Teksty na każdy temat (reklama Naprawa notebooków Wrocław ,TELEWIZORY 3D )

Och, Garth szepnęła, lekko go całując i próbując powstrzymać się od łez. Czuła się całkowicie bezradna. Przez chwilę myślała, jak by reagowała, gdyby była na miejscu Gartha. Zadrżała i odsunęła od siebie tę myśl. Przycisnęła Gartha jeszcze mocniej. Odwiedzaj mnie powiedział. Ja... wiesz, jak to jest... Gdy się nie lata, gdy nie można się udać do Orlego Gniazda wiesz utrata wolności i wiatru jest dostatecznie przykra, ale nie chcę utracić również ciebie i innych przyjaciół tylko dlatego, że... Och, przeklęte łzy odwiedzaj mnie, Maris, obiecaj, obiecaj mi to! Obiecuję, Garth powiedziała, siląc się na beztroski ton. Chyba że tak bardzo przytyjesz, że nie będę mogła na ciebie patrzeć. Garth roześmiał się przez łzy. Ach odezwał się no, proszę. A już myślałem, że będę mógł spokojnie obrastać w tłuszcz. Ty... Na zewnątrz dały się słyszeć kroki zwiastujące powrót Riesy i S'Relli. Garth szybko otarł łzy kocem. Idź powiedział, ponownie się uśmiechając. Idź już, zmęczyłaś mnie. Ale przyjdź jutro, kiedy będzie po wszystkim. Opowiesz mi, jak upłynęły zawody. Maris skinęła głową. S'Rella stanęła przy niej i pochyliła się. Zanim wyszły, szybko i nieśmiało ucałowała Gartha.

(Reklama: )



\